Zakon Świętego Pawła Pierwszego PustelnikaSolus Cum Deo Solo

Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae - Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika

Liturgia dnia

Dziś o powołania i za powołanych modlą się:

Video




TERMINY
rekolekcji

Transmisja z
Kaplicy Matki Bożej
na Jasnej Górze


stat4u

Życie » Habit

„Przyjmij szatę zbawienia i płaszcz sprawiedliwości, aby duch Ojców naszych ubogacił cie obfitością charyzmatów właściwych naszemu Zakonowi”
(fragment obrzędu profesji wieczystej)

 

Strój zakonny, nie jest zwykłym codziennym ubraniem służącym okryciu nagości, ani też zwykłą ochroną przed zimnem. Ten strój, który tak bardzo różni się od codziennego ubioru każdego człowieka, jest przede wszystkim znakiem innej rzeczywistości i ma za zadanie wyrażać pewną odrębność właściciela od tego świata. Zmiana ubrania może więc oznaczać przejście od spraw świeckich do świętych. Tak jak to zachował się lud wybrany, oczekując na pustyni na objawienie się Boga ( Wj 19,10). Kiedy zakonnik ubrany w habit przechodzi ulicą, trudno jest mu wmieszać się w tłum, bo uniemożliwia mu to właśnie jego strój, który automatycznie go „demaskuje”. Najważniejszą jednak sprawą jest wewnętrzna postawa, a nie zewnętrzny jej wyraz w postaci tego szczególnego stroju. Ta postawa powinna wyrażać wiarę w nadprzyrodzoną rzeczywistość, która nie jest w znacznej części do pogodzenia z rzeczywistością ziemską. Habit ma też przypominać przeciętnemu człowiekowi, który go widzi o istnieniu innego porządku, skłaniać go do refleksji, być jakby momentem zatrzymania w codziennym zabieganiu, w którym można zagubić sens istnienia. Biały kolor, czyli barwa naszego habitu może być rozumiany dwojako, albo jako nieobecność kolorów, albo jako suma wszystkich kolorów. Ma to związek z Bożą Tajemnicą, będącą jednocześnie nieobecnością i wszechobecnością. Biel całunu Chrystusa jest znakiem zmartwychwstania, zwycięstwa życia jaśniejącego nad ciemnościami śmierci. Może to być także kolor kojarzony z barwą lilii symbolem Maryi. W historii naszego zakonu biały habit związany jest z momentem, kiedy to bardzo powszechna była działalność wędrownych mnichów, którzy nie byli owiani dobrą sławą. Kolor naszego habitu był bardzo podobny, wiec na znak odrębności i niewinności został on zmieniony na biały. Ten kolor, który występuje w barwach naszej zakonnej flagi, ma właśnie symbolizować czystość i niewinność. Tunika jest zasadniczą częścią habitu i w swoim wymiarze duchowym może nawiązywać do sceny z raju, kiedy to Bóg przyodziewa pierwszych rodziców w tuniki ze skóry (Wj 3,21). To odzienie jest znakiem powołania do godności, którą utracili wraz z pierwszym grzechem. Wyraża ona godność człowieka upadłego oraz możliwość odzyskania utraconej chwały. Jak przez chrzest każdy człowiek wyzbywa się swej nagości, a przyodziewa się w chwałę Chrystusa, tak zakonnik, zmienia swój sposób myślenia, czyli w języku biblijnym zwleka z siebie starego człowieka, a zaczyna nowe życie, co ma symbolizować gest nałożenie nowej szaty. Sam fakt zmiany sposobu ubierania się nie przesądza o tym, jakie będą losy konkretnego człowieka, to kim będziemy jest jakby zadaniem, z którego przyjdzie nam się rozliczyć. Jak mówi Księga Apokalipsy św. Jana „ ci którzy tryumfują opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili”(Ap 7,14). Zatem nieodłącznym elementem życia zakonnego jest walka, którą każdy z nas prowadzi. Jednak nie jest to walka rozumiana w sposób fizyczny, kiedy to celem jest wyeliminowanie przeciwnika, lub nawet zabicie go. Tutaj walka rozgrywa się głównie na płaszczyźnie duchowej, zatem broń także ma charakter duchowy, a jest nią modlitwa. W biblii broń odnosi się do konkretnych zwycięstw, a więc proca Dawida, miecz Judyty. Także Jezus prowadzi walkę, jednak jest to walka pokoju i przebaczenia. W chwili zaś pojmania Jezus nakazuje Piotrowi schować miecz do pochwy, chcąc w ten sposób ukazaćjakiej walki sobie nie życzy. Jak zatem widać jest to przede wszystkim walka duchowa. Dla Paulina w tożsamość, którego wpisana jest maryjność tym orężem jest różaniec Jest on umieszczony w miejscu gdzie dawniej przypinano miecz, co jeszcze bardziej nawiązuje do symboliki oręża. Swoją nazwę różaniec bierze od łacińskiego rosarium- ogrodu róż, które ofiarowuje się Maryi nazywanej Rosa mystica. Chociaż wiadomo, że róża jest uważana za najpiękniejszy kwiat, to jednak nie jest pozbawiona kolców, które według tradycji pojawiły sie dopiero po grzechu pierworodnym. Niektórzy mówią, że róża ma także przypominać kielich napełniony krwią Chrystusa. Różaniec jest przymocowany do pasa opinającego biodra, który od zawsze był zasadniczym elementem odzienia. Izraelici świętowali Paschę według zarządzeń Jahwe, z biodrami przepasanymi na znak gotowości do wyruszenia w drogę. Sam pas może być postrzegany dwojako, albo w kategoriach przymusu (Ps 109,19), albo jako błogosławieństwa i Bożej opieki (Ps 18,40). Dobrowolne pozwolenie na przepasanie się jest dowodem dojrzałości danej przez Ducha Świętego (J 21,18). Inną istotną częścią habitu, mającą także odwołanie do kulty maryjnego, jest szkaplerz (łac. scapulare od scapula – ramiona, barki, plecy) – wierzchnia cześć habitu w postaci szerokiego płata materiału z otworem na głowę. Szkaplerz okrywa barki oraz sięga na plecy i na piersi - stąd bierze się jego nazwa. W naszym zakonie szkaplerz ma prosty krój, jednak bywają inne bardziej urozmaicone kroje m.in. tzw. kukulla noszona przez mnichów benedyktyńskich. Różni się od zwykłego szkaplerza długim kapturem. Do XIII wieku szkaplerz służył jako ochrona habitu w czasie pracy. Od połowy XIII w., to jest od wizji św. Szymona Stocka, generała karmelitów, szkaplerz stał się znakiem opieki Matki Bożej, a zarazem źródłem przywilejów i nową formą pobożności maryjnej w całym Kościele. Stolica apostolska uznała Szkaplerz jako sakramentale, tzn. znak, który noszącego usposabia do przyjęcia łaski oraz pogłębienia życia łaski w sobie. Swą władzą apostolską Kościół potwierdził przywileje Szkaplerza, moc jego opierając na modlitwach całego Kościoła. Nabożeństwo zaś szkaplerzne uznał, obok Różańca świętego za podstawowe nabożeństwo Maryjne. Płaszcz, który nie od razu jest dany każdemu zakonnikowi lecz dopiero, kiedy ślubuje związać się z Bogiem i zakonem na całe życie, ma także swoją biblijną symbolikę. I tak w relacjach oblubieniec oblubienica płaszcz, którym mężczyzna okrywa kobietę nie oznacza wzięcia jej w posiadanie, ale obdarzenie chwałą własnej osoby. Oddanie komuś swojego płaszcza oznacza także szczególną braterską więź, co jest widoczne w przypadku przyjaźni Jonatana i Dawida (1 Sm 18,3) ubranie, bowiem wyraża niejako tożsamość osoby, która je nosi. Przyodzianie drugiego człowieka, kiedy jest on nagi to obowiązek wynikający ze sprawiedliwości, a jednocześnie jest to darowanie mu nowego życia w społeczności, do której się go przyjmuje. Eliasz przekazując swój płaszcz Elizeuszowi, w tym geście przekazał mu swój charyzmat powołania prorockiego i udział w błogosławieństwie Boga. (3 Krl 19,19). Aby strój zakonny był kompletny nie może się obyć bez nakrycia głowy. Podstawowym jest kaptur będący osobnym elementem habitu, okrywającym klatkę piersiową i ramiona, a z tyłu opadającym na plecy. W biblii okrycie głowy, a zwłaszcza jego zmiana na nowe wiąże się z przemianą sposobu myślenia, zerwaniem z dotychczasową mentalnością, a co za tym idzie odnową całego człowieka (Zach 3,4). Nakrycie głowy jest też elementem oręża w walce duchowej, które nawiązuje do nadziei zbawienia (1 Tes 5,8). Początkowo kaptur był używany ze względów praktycznych i służył do ochrony przed deszczem i wiatrem, a także przed pokusami szatana –głowa zakryta kapturem ograniczała nieczyste spojrzenia lub chroniła przed rozproszeniami w czasie modlitwy. Jest to więc „symbole życia pokuty i całkowitego oddania się Bogu”. Założenie kaptura pozwalało zakonnikowi odcięcie się od otaczającego świata - chociażby przez ograniczenie pola widzenia. Kaptur symbolizował jedyne schronienie zakonnika, który wyzbył się całego swojego majątku, łącznie z dachem nad głową. Najmniejszym elementem stroju zakonnego jest niewielkie nakrycie głowy zwane piuską, czyli małą, okrągłą czapeczką, noszoną przez duchownych katolickich na szczycie głowy. Fioletową dla biskupów, purpurową dla kardynałów, białą dla papieża. W naszym zakonie tak jak reszta habitu piuska także jest biała. Zwyczaj jej noszenia wywodzi się od tonsury, czyli wygolonego koła na szczycie głowy, którą przykrywano piuską. Włosy okalające wygolone miejsce miały przypominać koronę cierniową, a sama tonsura była znakiem przynależności do stanu duchownego. Została ustanowiona w 633 roku w Toledo, zaś zniesiona w 1972 r. przez papieża Pawła VI. W naszym zakonie piuska jest dozwolonym nakryciem głowy, które należy zdjąć w czasie Eucharystii, natomiast w czasie innych nabożeństw powinna być używana jednozgodnie.

br. Karol