Zakon Świętego Pawła Pierwszego PustelnikaSolus Cum Deo Solo

Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae - Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika

Liturgia dnia

Dziś o powołania i za powołanych modlą się:

Video




TERMINY
rekolekcji

Transmisja z
Kaplicy Matki Bożej
na Jasnej Górze


stat4u

Aktualności » #Memory_Włodawa

#Memory_Włodawa

#Memory_Włodawa

Zakończyły się rekolekcje we Włodawie, w paulińskim klasztorze. To byl dobry czas, czas w ktorym niewątpliwie działał Bóg. A o tym jak ten czas przeżyliśmy, dzielą się uczestnicy.


Jestem pełnoletnim dzieckiem, mającym przed sobą przyszłość i wiele krętych dróg - jak każdy młody człowiek. Jestem również lektorem przy paulińskiej parafii we Włodawie. Interesuję się historią i po maturze chcę ją studiować. W maju 2016 roku dzięki uprzejmości o. Jerzego pojechałem wraz z trzema kolegami z LSO na rekolekcjach powołaniowych na Skałce, które dość mocno zbliżyły mnie do Boga i Jego Matki. Już wtedy zacząłem poważnie myśleć nad powołaniem i wstąpieniem do paulińskiego zakonu.

Przez cztery dni brałem udział w rekolekcjach, które odbyły się we Włodawie. Był to czas, który będę wspominał, a nawet za nim tęsknił. Zakonczone wczoraj (26go lutego), utwierdziły mnie co do powołania - poświęcenie się Bogu, Matce Bożej i modlitwie sprawiło mi ogromną radość. Ojciec Andrzej Grad i towarzyszący nam przez ten czas opiekuj LSO o. Łukasz Biedalak swoją postawą, życzliwością, modlitwą i humorem byli przykładem na to, jak Bóg może działać przez człowieka, jeśli ten na to pozwoli. Jestem też bardzo wdzieczny ojcu przeorowi Dariuszowi, że mimo wielu obowiązków znalazł czas, by opowiedzieć nam o historii zakonu i włodawskiego kościoła - jest to dla mnie ważne, jako dla przyszłego studenta historii. Doświadczenie "namiastki" życia zakonnego - wspólne modlitwy i posiłki - pokazało mi, że pragnę takiego życia i na dzień dzisiejszy jestem przekonany, że ta trudna droga prowadzi do Jezusa, a tego właśnie chcę. Dzięki ojcom Łukaszowi i Andrzejowi bardziej zrozumiałem ... albo uwierzyłem w tajemnicę Jezusa i sens Jego ofiary. To nie był czas stracony! Mogłem być bliżej Pana Boga niż kiedykolwiek wcześniej, a tuż przed zbliżającym się Wielkim Postem jest to ogromna łaska.

Jestem zdecydowany, żeby być częścią Was, jednakże zamierzam wcześniej udać się na inne studia. W miarę możliwości postaram się uczestniczyć jeszcze w wielu, do czasu złożenia dokumentów do zakonu, rekolekcjach powołaniowych, z których jestem zadowolony i wszystkim serdecznie polecam. Nie są one by pokazać czy "nadaję się albo nie". Uczą poznawać Chrystusa i kierują na drogę zbawienia.

W tym świadectwie chcę się podzielić moimi odczuciami dzień po rekolekcjach, ale również podziękować wszystkim zaangażowanym w to wydarzenie.

Marcin


W dniach 23 - 26 luty we Włodawie gdzie mieszkam, pierwszy raz w życiu wziąłem udział w rekolekcjach powołaniowych, kyóre odbyły się w naszej parafii Św. Ludwika, gdzie posługują OO. Paulini. Te dni z Jezusem pod kątem  i w duchu powołania zakonnego , przeprowadził nam wspaniały o. Andrzej Grad paulin z Jasnej Góry. Wraz z kolegami lektorami, przeżyłem piękne spotkanie i chwile z Panem Jezusem. Udział we wspólnych modlitwach brewiarzemw kaplicy zakonnej, adoracje i msza święta, na długo pozostanie mi w pamięci jako wspaniałe przeżycia. Również atmosfera w klasztorze, gdzie odprawialiśmy Drogę Krzyżowąi jedliśmy dobre posiłki, była pięknym przeżyciem. Polecam i zachęcam do brania udziału. JA SPORZYSTAM NA PEWNO!!!

Olaf


 

Minione rekolekcje dla mnie były niezwykłe, ponieważ odbywały się w moim rodzinnym mieście, w rodzinnej parafii, w miejscu w którym jestem bardzo często odkąd pamiętam. Przez to obawiałem się tego, że nie będę potrafił w wystarczającym stopniu otworzyć się na głos Pana. On jednak po raz kolejny mnie zaskoczył! Przez braci z zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika których spotkałem i których wcześniej w jakiś sposób znałem, przez ich ludzkość i pozytywne nastawienie połączone z realizmem odpowiedziałem sobie na ważne pytanie „kim dla mnie jest Jezus?”.

Jest dla mnie przyjacielem, który usiądzie przy mnie, przytuli mnie i powie „RAZEM DAMY RADE!”

„Jezus nie powołuje ludzi idealnych, ale ludzi z ideałami”

Te słowa bardzo mocno zabrzmiały w moim sercu, w trakcie minionych rekolekcji powołaniowych we włodawskim klasztorze oo. Paulinów. Przez czas tych rekolekcji moje życie duchowe zostało, w pewien sposób, naprawione, umocnione. Jezus pokazał mi, że nigdy nie będę idealny, ale dzięki ideałom jakie mam, mogę być dobrym człowiekiem. Myślę, że przez długi czas będę i tęsknił za wspólnotową modlitwą z chłopakami i przede wszystkim zauważał nowe owoce tych rekolekcji.

Niedługo przystąpię do egzaminu maturalnego po którym moje życie się bardzo mocno zmieni, a w sercu mam piękny, Boży pokój.  Przypadek? Nie sądzę. Po raz kolejny oddałem moje życie w ręce Jezusa. Chwała Panu!

Piotr


więcej aktualności »